Jeśli chcecie pokazać dzieciom, co to przygoda, przyjedźcie w Bieszczady. Znajdziecie tu niezliczoną liczbę tras nadających się na pierwszą wyprawę z najmłodszymi, niezależnie od tego, czy będą wędrować na własnych nogach, czy jeszcze w nosidle.

A oto dziewięć naszych propozycji na aktywny odpoczynek dla całych rodzin w Bieszczadach:

 

  1. Nasza pierwsza propozycja dla rodzin, to często wybierany przez turystów spacer do Łopienki. Przed wojną w Łopience była wieś. Dzisiaj ostała się tylko malownicza murowana cerkiew. Niegdyś znajdowała się w niej cudowna ikona Matki Boskiej (obecnie w kościele w Polańczyku). W Łopience znajdziemy też cudowne źródełko i odpoczniemy w przygotowanej dla turystów wiacie. Spacer do Łopienki uroczą doliną wzdłuż potoku zajmuje około 40 minut w jedną stronę, a spacerować możemy nawet z wózkiem. Start proponowanej przechadzki znajduje się w połowie drogi między wsiami Buk i Polanki.

uroczą doliną wzdłuż potoku

 

  1. Inna dawna Bieszczadzka wieś, która nie przetrwała zawieruchy dziejowej, to Dźwiniacz Górny. Do niej także prowadzi malownicza, dla odmiany rzadko uczęszczana, trasa, a w zasadzie ścieżka przyrodniczo-historyczna Tarnawa Niżna – Dźwiniacz Górny. Szlak wiedzie częściowo kładkami ponad torfowiskiem, a prowadzi na tereny dawnej wsi, po której pozostało kilka krzyży i cmentarz. Trasa jest niewymagająca, bo zasadniczo nie ma przewyższeń. Jednak tutaj najmłodsi będą musieli wędrować na własnych nogach lub w nosidle, bo wózek nie da rady. Początek i koniec spaceru znajduje się we wsi Tarnawa Niżna, a przejście trasy zajmuje ok. dwóch godzin.

Do niej także prowadzi malownicza, dla odmiany rzadko uczęszczana, trasa

  1. Wracając z wycieczki, trzeba koniecznie zatrzymać się przy pokazowej zagrodzie żubra zlokalizowanej w pobliskim Mucznem – to atrakcja obowiązkowa dla wszystkich podróżujących w Bieszczady z dziećmi. Z widokowych tarasów można podziwiać żubry w ich naturalnym środowisku. Zagroda sama w sobie też jest ciekawym celem wycieczki.

to atrakcja obowiązkowa dla wszystkich podróżujących w Bieszczady z dziećmi

 

  1. Z Doliny Sanu przenieśmy się teraz na zachodnią część Wielkiej Obwodnicy Bieszczadzkiej. W Bystrem koło Baligrodu zaczyna się Dolina Rabskiego Potoku. To nasza trzecia propozycja bieszczadzkiej wędrówki z najmłodszymi. W dolinie wyznaczono kilka ścieżek częściowo dostępnych dla wózków. Trasa jest ciekawa, bo prowadzi m.in. do rezerwatu Gołoborze, kapliczki Synarewo z cudownym źródłem i na tereny dawnej wsi Rabe. W dolinie znajduje się też źródło Rabskie – wyjątkowe na skalę kraju. Tryska z niego woda zawierająca szczawy arsenowe, doskonała przy chorobach układu krążenia.

źródło Rabskie – wyjątkowe na skalę kraju. Tryska z niego woda zawierająca szczawy arsenowe

 

  1. Ostatnimi laty w Bieszczadach zaczęły pojawiać się wieże widokowe – atrakcja, która z pewnością spodoba się zarówno dzieciom, jak i dorosłym. Pierwsza z nich znajduje się na szczycie Korbani, na który najłatwiej wdrapać się od strony wsi Bukowiec. Wejście zajmie nam około półtorej godziny, ale wysiłki zostaną wynagrodzone niezapomnianymi widokami zarówno na Zalew Soliński, jak i Bieszczady Wysokie.

zaczęły pojawiać się wieże widokowe

  1. Druga z takich wież znajduje się nieopodal Cisnej na trasie ścieżki Jeleni Skok. Dojście do niej jest nieco mniej wymagające niż na Korbanię. Trasa wiedzie co prawda pod górę, ale z Cisnej dojdziemy do celu w niecałą godzinę.

Druga z takich wież znajduje się nieopodal Cisnej

 

  1. Najnowsza z bieszczadzkich wież widokowych to dobry wybór dla turystów podróżujących autem i tych, którzy nie mają siły na piesze wędrówki. Obiekt stanął przy trasie między Cisną a Komańczą, na przełęczy Szczerbanówka. Wystarczy zaparkować auto i wspiąć się na platformę obserwacyjną, aby zobaczyć malownicze szczyty połonin.

 

  1. Do takich mało wymagających bieszczadzkich atrakcji, które z pewnością spodobają się milusińskim, należą też przejażdżki Bieszczadzkimi Drezynami Rowerowymi…

 

  1. …oraz Bieszczadzką Kolejką Leśną. Te pierwsze to absolutny hit ostatnich lat, a kolejka to jedna z bieszczadzkich pozycji obowiązkowych znana od lat.

 

Tekst powstał dzięki pomocy i wskazówkom Karoliny Kiwior, przewodnika górskiego PTTK, pilota wycieczek i ratownika Grupy Bieszczadzkiej GOPR.

 

Zdjęcie główne: Sylwia Hausner