Beskid Niski bez tłumów. 7 miejsc, które warto odkryć

Atrakcje Beskidu Niskiego mają zupełnie inny charakter niż popularne punkty w najbardziej obleganych pasmach górskich. Oto miejsca, które warto odwiedzić, gdy chce się odpocząć od tłumów i odkryć spokojniejsze oblicze gór. Przez stulecia Łemkowie współtworzyli krajobraz i kulturę tego regionu, a ich dziedzictwo można odnaleźć do dziś w cerkwiach, na starych cmentarzach i w opuszczonych dolinach.

 

Jeśli więc interesują cię mniej oczywiste atrakcje w Beskidzie Niskim, warto zejść z najbardziej popularnych tras. Wybraliśmy zarówno przyrodnicze i historyczne atrakcje turystyczne, jak i spokojne szlaki piesze oraz miejsca, w których można po prostu zatrzymać się na dłużej.

 

 

 

1. Źródliska Jasiołki to jeden z najdzikszych zakątków Polski

 

Rezerwat przyrody Źródliska Jasiołki chroni źródliskowe obszary Jasiołki i Wisłoka. Obejmuje lasy, łąki, torfowiska i podmokłe tereny, tworząc krajobraz zupełnie inny niż ten, który kojarzymy z najpopularniejszymi górskimi trasami.

 

Rezerwat powstał w 1993 roku i obejmuje około 1,6 tys. hektarów. Znaczną część jego powierzchni porastają lasy, wśród których dominuje żyzna buczyna karpacka. Są tu również torfowiska, bagna i tereny źródliskowe.

 

Przyrodniczy charakter tego miejsca łączy się z historią. Na terenie rezerwatu znajdował się Jasiel, dawna wieś łemkowska założona w XVI wieku. Dziś nie ma już zabudowań dawnej miejscowości, pozostały natomiast m.in. cmentarz i miejsca pamięci.

 

To właśnie połączenie przyrody, pustej przestrzeni i śladów dawnego osadnictwa sprawia, że okolice źródeł Jasiołki należą do tych ciekawych miejsc, w których wyjątkowo dobrze można poczuć charakter Beskidu Niskiego.

okolice jasiela_11zon.webp [2.73 MB] Źródła Jasiołki, fot. Archiwum PROT

 

 

 

20181019_131303_11zon.webp [2.50 MB] Kamień nad Jaśliskami, fot. Arch PROT

2. Kamień nad Jaśliskami, czyli góra bez pośpiechu

 

Kamień nad Jaśliskami ma 857 m n.p.m. i jest jednym z ciekawszych celów górskich w południowej części województwa podkarpackiego. Nie chodzi tutaj jednak wyłącznie o wejście na szczyt. Znacznie ważniejsza jest sama wędrówka przez rozległe bukowe i bukowo-jodłowe lasy.

 

Szczyt oraz jego zbocza objęte są ochroną w rezerwacie Kamień nad Jaśliskami, który zajmuje ponad 300 hektarów. Chroniona jest tu charakterystyczna rzeźba Beskidu Niskiego wraz z lasami, formami skalnymi oraz osobliwymi bagniskami nazywanymi przez miejscową ludność „berezedniami”.

 

Kamień jest więc dobrym wyborem dla turysty, który nie potrzebuje na końcu trasy rozbudowanej infrastruktury czy zatłoczonego punktu widokowego. Atrakcją jest tutaj przede wszystkim las, skały i spokojna górska wędrówka. Tutejsze szlaki turystyczne pozwalają poznać mniej komercyjne oblicze Beskidu Niskiego.

 

 

3. Diabli Kamień w Foluszu - skalny olbrzym ukryty w lesie

 

Beskid Niski zwykle kojarzy się z łagodnymi, zalesionymi grzbietami. W Foluszu można jednak znaleźć atrakcję pokazującą bardziej skaliste oblicze tych gór.

 

Diabli Kamień to efektowna wychodnia piaskowca magurskiego znajdująca się w lesie na terenie Magurskiego Parku Narodowego. Ogromne bloki skalne, poprzecinane szczelinami i porośnięte mchem, najlepiej oglądać, obchodząc je dookoła. Do miejsca prowadzi znakowana ścieżka przyrodnicza rozpoczynająca się w Foluszu.

 

Cała ścieżka przyrodnicza „Folusz” ma około 4 km i łączy dwie charakterystyczne atrakcje: Wodospad Magurski oraz Diabli Kamień. Na przejście całej trasy warto przeznaczyć około dwóch godzin. To jeden z tych szlaków pieszych, które można wybrać również wtedy, gdy nie planuje się całodziennej górskiej wyprawy.

 

Samo miejsce ma też swoją legendę. Według jednej z jej wersji diabły miały nieść ogromne głazy, aby zniszczyć budowany kościół, lecz nie zdołały dotrzeć z nimi do celu. Tak powstała nazwa skał, która do dzisiaj dodaje leśnej wędrówce odrobiny tajemniczości.

Beskid Folusz 1 Joniec_11zon.webp [384.26 KB] Folusz, fot. Gabriela Joniec

 

 

 

Cergowa wschód słońca - Dukla punkt widokowy 1 krystian.webp [2.03 MB] Cergowa, fot. Krystian Kłysewicz

4. Cergowa z panoramą Beskidu Niskiego z wysokości

Cergowa jest najbardziej klasycznie „górską” propozycją w tym zestawieniu. Jej najwyższy wierzchołek osiąga 716 m n.p.m., a na szczycie stoi około 22-metrowa wieża widokowa. Dzięki niej nawet zalesiona góra może zaoferować szeroką panoramę okolicy.

 

Sama Cergowa kryje jednak więcej ciekawostek. Na jej południowych stokach znajdują się jaskinie szczelinowe, a po północnej stronie wypływa Złota Studzienka, związana z kultem św. Jana z Dukli. Fragmenty lasów porastających górę objęto ochroną rezerwatową.

 

Spośród siedmiu miejsc tego zestawienia Cergowa należy do bardziej rozpoznawalnych, dlatego w słoneczny weekend trudno zagwarantować całkowitą samotność. Nadal jednak trudno porównywać skalę ruchu na tutejszych trasach z najbardziej obleganymi szlakami innych popularnych pasm karpackich.

 

Warto przyjechać tu szczególnie poza weekendem albo wcześnie rano. Wtedy Cergowa pozwala połączyć to, co najlepsze w Beskidzie Niskim - spokojną leśną wędrówkę z nagrodą w postaci rozległego widoku. Jeśli interesują nas miejsca turystyczne oferujące klasyczną górską wycieczkę, Cergowa zdecydowanie zasługuje na uwagę.

 

 

 

5. Pustelnia św. Jana z Dukli to miejsce stworzone do wyciszenia

 

Kilka kilometrów na południe od Dukli, w okolicach Trzciany, znajduje się miejsce o zupełnie innym charakterze. Pustelnia św. Jana z Dukli, nazywana również Pustelnią na Puszczy, leży wśród lasów na zboczu góry Zaśpit.

 

Miejsce związane jest z postacią św. Jana z Dukli i od lat pozostaje celem pielgrzymek. Na miejscu znajduje się m.in. kaplica i źródełko. Do pustelni można dotrzeć samochodem w okolice parkingu, od którego pozostaje krótki spacer, ale ciekawszym sposobem poznawania tych okolic jest połączenie wizyty z pieszą wędrówką.

 

Nie jest to oczywiście miejsce całkowicie pozbawione odwiedzających, szczególnie podczas uroczystości religijnych. W zwykły dzień leśne otoczenie i oddalenie od miejskiego gwaru tworzą jednak atmosferę, która bardzo dobrze wpisuje się w spokojne oblicze Beskidu Niskiego.

Pustelnia sw.Jana z Dukli_A.Rokitowska (2)_11zon.webp [1.35 MB] Pustelnia św. Jana z Dukli, fot. Agnieszka Rokitowska

 

 

 

image_1.webp [6.45 MB] Cerkiew w Kotani, fot. Krystian Kłysewicz

6. Cerkiew w Kotani - wyjątkowy drewniany ślad dawnej Łemkowszczyzny

 

Nie trzeba zdobywać szczytu, żeby odkryć jedno z najciekawszych miejsc Beskidu Niskiego. W niewielkiej Kotani stoi dawna greckokatolicka cerkiew św. Kosmy i Damiana to jeden z pięknych przykładów drewnianej architektury cerkiewnej zachodniej i środkowej Łemkowszczyzny. Obecna świątynia powstała w XVIII wieku i zachowała charakterystyczną, trójdzielną konstrukcję.

 

Po wysiedleniu Łemków cerkiew przez pewien czas pozostawała bez opieki. W latach 60. XX wieku przeprowadzono jej gruntowny remont. Dzisiaj obiekt służy jako kościół rzymskokatolicki.

 

Szczególnie interesujące jest otoczenie świątyni. Znajduje się tutaj lapidarium, w którym zgromadzono kamienne nagrobki, krzyże i figury pochodzące z dawnych łemkowskich miejscowości regionu, m.in. Nieznajowej, Żydowskiego i Ciechani.

 

Kotań jest miejscem, w którym warto zostać trochę dłużej. Nie tylko obejrzeć drewnianą architekturę, lecz również przyjrzeć się starym kamiennym krzyżom. Przypominają one, że Łemkowie przez pokolenia kształtowali kulturę i krajobraz tych terenów. Dziś cerkwie, cmentarze i przydrożne krzyże należą do najcenniejszych historycznych atrakcji Beskidu Niskiego.

 

 

 

7. Polany Surowiczne - wieś, której już nie ma

 

Na koniec miejsce, które być może najlepiej tłumaczy fenomen Beskidu Niskiego. Polany Surowiczne są dzisiaj niezamieszkaną doliną. Jeszcze przed II wojną światową znajdowała się tutaj duża wieś zamieszkana przede wszystkim przez Łemków. W okresie międzywojennym mieszkało w niej około tysiąca osób, a zabudowa liczyła ponad sto gospodarstw.

 

Po wojnie mieszkańców wysiedlono do ZSRR. Domy zniknęły, drewniana cerkiew została rozebrana, a pola stopniowo zaczęła odzyskiwać przyroda. Do naszych czasów przetrwały jednak ślady dawnej miejscowości, w tym murowana dzwonnica, pozostałości cerkwiska oraz cmentarz. W ostatnich latach miejsce jest porządkowane i poddawane pracom konserwatorskim.

 

W Polanach Surowicznych nie chodzi o „zaliczanie atrakcji”. Najważniejszy jest krajobraz. Idąc przez pustą dziś dolinę, trudno uwierzyć, że przed kilkudziesięciu laty toczyło się tutaj zwyczajne życie setek mieszkańców.

 

I właśnie dlatego Polany Surowniczne są dobrym miejscem na zakończenie wędrówki po spokojniejszym Beskidzie Niskim. Cisza tego regionu jest jego ogromnym turystycznym atutem, ale ma również swoją historię. Opustoszałe doliny nie zawsze były puste.

Polany Surowiczne 3_11zon.webp [2.73 MB] Polany Surowiczne, fot. Alicja Marzec

 

 

 

Beskid Niski dla tych, którzy nie muszą się spieszyć

Największą siłą Beskidu Niskiego jest przestrzeń. Można wejść do bukowego lasu, znaleźć ślady dawnej wsi, zatrzymać się przy starej cerkwi albo przez kilka godzin po prostu iść.

 

Źródliska Jasiołki, Kamień nad Jaśliskami, Diabli Kamień, Cergowa, Pustelnia św. Jana z Dukli, cerkiew w Kotani i Polany Surowiczne pokazują siedem różnych twarzy tych gór. To ciekawe miejsca zarówno dla miłośników przyrody i historii, jak i osób, które najbardziej cenią spokojne szlaki piesze. Tutejsze atrakcje turystyczne pozwalają odkrywać Podkarpacie w tempie znacznie spokojniejszym niż najbardziej popularne turystyczne miejscowości.

 

Jeśli więc zastanawiasz się, jakie atrakcje w Beskidzie Niskim wybrać na kolejną wycieczkę, nie zawsze warto kierować się wyłącznie listą najbardziej znanych punktów. Czasem najlepsze miejsca, które warto odwiedzić, znajdują się właśnie na uboczu.

 

I być może właśnie na tym polega największy luksus Beskidu Niskiego: nie trzeba tutaj zobaczyć wszystkiego. Czasami wystarczy mieć przed sobą pustą ścieżkę i przestrzeń na własne myśli.

 

Zdjęcie główne: Krystian Kłysewicz