Tradycyjne wyroby wikliniarskie z Rudnika nad Sanem – najlepsze prezenty z Podkarpackiego

Odwiedzając Podkarpackie, możecie z tej niezwykłej wyprawy przywieźć do domu cały bagaż pozytywnych emocji, cudownych wspomnień i przepięknych zdjęć przyrody oraz architektury. Ale będąc na Podkarpaciu w Dolinie Sanu i Wisły, możecie również postarać się o materialne pamiątki, które przez wiele lat będą zachwycać i przypominać Wam spędzone tu chwile. Takimi pamiątkami są wiklinowe wyroby z Rudnika nad Sanem – stolicy polskiego wikliniarstwa.



Rudnik nad Sanem, czyli polska stolica wikliny. W jaki sposób ta podkarpacka miejscowość zasłynęła swoimi wyrobami na całym świecie?

Historia Rudnika nad Sanem i tamtejszego wikliniarstwa przypomina nieco dzieje tyrolskich mistrzów rzeźby. I tak jak Tyrol zasłynął na cały świat drewnianymi rzeźbami, tak Rudnik nad Sanem ma opinię jednego z najważniejszych centrów wikliniarstwa w Europie. A wszystko to zaczęło się mniej więcej 150 lat temu, w drugiej połowie XIX wieku, kiedy to hrabia Ferdynand Hompesch objął w posiadanie, w spadku po ojcu, rudnickie ziemie. Jako bystry i przedsiębiorczy gospodarz, szybko zauważył u miejscowych niemały dryg do wikliniarstwa, a samą dolinę Sanu uznał za doskonałe miejsce do pozyskiwania niezbędnego materiału. Spędzając wiele lat we Wiedniu, poznał zapewne doskonale historię Tyrolu i tamtejszych rękodzielników, którzy swe nauki pobierali we Włoszech. Postanowił więc zastosować podobny „manewr” i wybrał grupę szczególnie uzdolnionych, domorosłych wikliniarzy, a następnie wysłał ich na nauki do Wiednia. Tam uczyli się fachu od mistrzów wikliniarstwa, wzornictwa i meblarstwa.

 

Gdy wysłannicy wrócili, Rudnik nad Sanem niemalże z dnia na dzień stał się ważnym ośrodkiem wikliniarstwa w Europie. Miejscowa ludność dzięki założonej przez hrabiego szkole koszykarstwa, gromadnie zajęła się wytwarzaniem wyrobów z wikliny i zajmuje się tym nieprzerwanie aż do dzisiaj. Wiedza i tradycja przekazywana jest w rudnickich rodzinach z pokolenia na pokolenie.

 

 

Wiklina

Fot. Wyroby wikliniarskie z Rudnika nad Sanem

 

 

Jak powstają podkarpackie wyroby z wikliny? Z jakich względów są tak cenione przez ich użytkowników?

Wiklina

Fot. Wyroby wikliniarskie z Rudnika nad Sanem

Wiklina jest surowcem wdzięcznym, ale wymagającym. Trudność, z jaką pozyskuje się ten surowiec, nie tylko podnosi wartość wiklinowych wyrobów z Rudnika, ale zmusza samych rzemieślników do traktowania ich ze szczególną uwagą. Spośród kilkunastu wyrastających z jednego pnia patyków wybiera się tylko jeden, który następnie trzeba:

 

  • raz w roku ściąć,
  • dopasować go wielkością do jemu podobnych,
  • następnie wybrane patyki gotować przez 8-10 godzin w specjalnych kotłach,
  • okorować,
  • wysuszyć,
  • związać i odpowiednio zmagazynować.

 

Przed samym wyrobem, wiklinę należy jeszcze dodatkowo namoczyć, aby stała się bardziej plastyczna. Jest to proces czaso- i pracochłonny, za to efekt staje się niepowtarzalny. Podkarpackie wyroby wiklinowe z Rudnika nad Sanem cechują się ponadczasowością i uniwersalnością stylistyczną. Są całkowicie ekologiczne, przyjazne środowisku naturalnemu i powstają zgodnie z rosnącymi w siłę nurtami less plastic oraz zero waste.

 

W jaki sposób podkarpaccy producenci mebli i innych wyrobów wiklinowych z Rudnika nad Sanem kultywują dawne tradycje?

W Rudniku nad Sanem znajduje się obecnie największe i najstarsze przedsiębiorstwo wytwórstwa wyrobów wiklinowych w Polsce, a jednocześnie jedno z największych w Europie. Przedsiębiorstwo to czerpie bezpośrednio z tradycji kultywowanej na Podkarpaciu od 150 lat, kontynuując pracę przedwojennych wikliniarzy. Myliłby się jednak ten, kto wziąłby rudnicką wiklinę za produkt typowo fabryczny. Tu nic nie powstaje na taśmie produkcyjnej, ale wytwarzane jest rękoma licznych rzemieślników. Każdy z nich jest indywidualnym artystą wykonującym określone projekty. Projekty te, już w postaci mebli, koszy, skrzyń, kufrów, podstawek, żyrandoli, mat itp., trafiają następnie do sprzedaży. Te typowo regionalne produkty stanowią także idealny i nieszablonowy prezent z Podkarpackiego.

Wiklina

Fot. Wyroby wikliniarskie z Rudnika nad Sanem



Dlaczego warto odwiedzić Centrum Wikliniarstwa?

W miejscowości tej znajdziecie również Centrum Wikliniarstwa – placówkę edukacyjno-wystawienniczą, która działa od 2007 roku. Warto odwiedzić to miejsce choćby ze względu na interesujące wystawy wikliny użytkowej i artystycznej. Na miejscu znajdziecie również galerię malarstwa, a chętni mogą spróbować własnych sił w tym rzemiośle, uczestnicząc w warsztatach sztuki wikliniarskiej.

 

Więcej o Centrum Wikliniarstwa w Rudniku nad Sanem przeczytacie tutaj.

 

 jak dojechać

 

 

 

Podkarpackie_tag_RGB.png [49.35 KB]

Publikacja finansowana ze środków Województwa Podkarpackiego w ramach realizacji zadania publicznego pn. Podkarpacka Platforma turystyczna II